w domu. Mieliśmy spędzić go razem
z naszymi przyjaciółmi
i "kumplem" Karolinki Mateuszkiem,
ale niestety w czwartek
przywieźliśmy ze szpitala z Krakowa
jakiegoś wirusa i niestety Karolinka miała
"rewolucję brzuszkową".
Pomimo niesprzyjających okoliczności
nasz "Urbankowy" Sylwester był bardzo udany. Kamilek z Karolcią tańczyli i oczywiście próbowali opucować całą choinkę z cukierków.
truskawkowego szampana.
Jednak najlepszą atrakcją były sztuczne ognie. Biegaliśmy od okna do okna żeby wypatrzeć te najładniejsze.
Mam nadzieje, że Wasz Sylwester był
równie wesoły jak nasz.
Pozdrawiamy Wszystkich gorąco
i życzymy Szczęśliwego Nowego Roku.
Karolcia "pucuje" kromkę chleba
po dwudniowej głodówce
Jaka piękna tancerka z Karolinki:)Wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku i przede wszystkim duuuużo zdrówka:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńmała walcząca dziewczynka:) i widzę kokardę, jest silna i wygra tą walkę, a wam rodzice dużo siły walczcie dzielnie o szanse dla niej !!!
OdpowiedzUsuń