Witajcie kochani stan Karolinki jest "great" jak określił lekarz. Dzisiaj albo juro będą ją wybudzać ze śpiączki, odłączono jej leki i oddycha już sama. Opuchlizna zeszła i Karolinka słyszy wszystko co do niej mówię. Kiedy dotykam ją w rączkę porusza paluszkami. Czasami przebudza się i próbuje płakać, ale nie słychać jej głosu. Czuje jej strach, ale wiem, że będzie dobrze, kryzys miną. Wiara i modlitwa czynią cuda. Dziękuję.................................................................................................
Witam Panią...
OdpowiedzUsuńTyle tygodni, jeżdżąc autobusami MPK po Rzeszowie, patrzyłam na buzię Karolinki na plakatach i odczytywałam apel, a dopiero teraz odkryłam adres blogu!
Chcę powiedzieć, że jestem z Wami i cieszę się z Wami, łzy wzruszenia kręcą się w oku. Bogu niech będą dzięki za to, co do tej pory, będę się modlić o pomyślny ciąg dalszy.
O rany, nareszcie!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńKarolinko! Już się powygłupiałaś i teraz już bez numerów więcej. Bardzo prosimy! Ależ stracha mi napędziłaś....
Jaka ulga...
OdpowiedzUsuńOd samego rana,co chwilę wchodziłam na bloga, żeby sprawdzić czy są nowe wieści.
Teraz będzie już tylko lepiej :)
Pozdrawiam
Joanna K.
Karolinko, Kochana bardzo się cieszę. Cały dzień zaglądam, coś popiszę i czekam na wieści. Modliłam się o Twój powrót do nas :)Ściskam Ciebie mocno, mocno...Rodzice - cały czas myślę także o was, o calej waszej rodzinie :) Tylko tak mogę wspomóc na odległość. Całuję, przytulam....p. Aniu - będziemy się modlić o Was, cały czas...
OdpowiedzUsuńedi
Karolciu, tak się cieszymy, że wszystko jest great;-) Trzymaj się dzielnie, razem z mamą. Pozdrawiamy Was cieplutko. Dorota z Jasiem i resztą rodzinki.
OdpowiedzUsuńP.Aniu, przepraszam, tak dopytuję: czy ten stan Karolinki to był płyn w klatce czy obrzęk płuc? I czy to zdarza się przy tej terapii? I czy będzie ona kontynuowana? Ja wiem, że może nie teraz odpowiedzi, ale jak my tu coś wiemy to nieco lżej nam się oddycha. Proszę w wolnej chwili coś nam napisać. My cały czas trzymamy kciuki, modlimy się i gorąco ściskamy.
OdpowiedzUsuńedi
Karolciu, tak się cieszymy, że wszystko jest great;-) Pozdrawiamy Was cieplutko. Trzymajcie się dziewczyny. Dorota z Jasiem i resztą rodzinki
OdpowiedzUsuńTeraz mam w oczach łzy takiej ulgi że wszystko już się polepszyło. Nawet sobie nie wyobrażam jak to biedne maleństwo musi być przerażone... ale teraz już wszystko będzie dobrze. Karolcia jest silną kochaną dziewczynką i nic jej nie pokona i ja głęboko w to wierzę. Trzymajcie się. A jak już ją wybudzą z tej śpiączki to wyściskajcie ją nie tylko od siebie ale też od nas wszystkich którzy za nią kciuki trzymają i którzy się przez tych kilka dni strasznie o nią martwili. 1000...... buziaczków dla Karolinci...
OdpowiedzUsuńPaulina Pianka
Dzięki Bogu! "Wiara góry przenosi" - pamiętajcie o tym!
OdpowiedzUsuń/Znajomy z widzenia/
ufff, to cudowna wiadomość... :)))
OdpowiedzUsuńkochana Karolinko, ależ kamień z serca!!!
OdpowiedzUsuńwracaj szybko do formy!!!
i już więcej nie rób nam takich psikusów, proszę, bo ja osiwieję ze stresów!
ściskam cię mocno malutka :***
Magda Matraszek.
Kamień z serca. Moc uścisków.
OdpowiedzUsuńAnna
Nareszcie!!!!!!!! Karolinko proszę Cię nie rób tak wiecej. Strasznie się martwiłam. Płaczę teraz z radości. Mamo Aniu Tato Tomku ściskamy Was z Radości. Wycałujcie od od nas Karolinkę
OdpowiedzUsuńMagda
Odwagi, karolinko! Jak powiedziała mama - będzie dobrze, bo musi być!
OdpowiedzUsuńDzięki Bogu!! Wiara i modlitwa działają cuda.Modlę się cały czas o zdrówko dla PEREŁKI - KAROLINKI!!!Wspaniale walczysz Karolinko i tak prosimy dalej bez żadnych psikusów:)Pozdrowienia dla mamusi, tatusia i braciszka Karolinki!Trzyjamcie się będzie dobrze! Dorota
OdpowiedzUsuńBadźcie silni !!! Dla Niej.....Kochane Maleństwo !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z Mielca
Cieszymy się razem z Wami,na prawdę wspaniała wiadomość:) Trzymam kciuki,żeby dalej wszystko było coraz lepiej:)
OdpowiedzUsuńemi-style.blogspot.com blog którego g?ównym tematem jest moda dzieci?ca:)zapraszam,co prawda dopiero zaczynamy ale mam nadzieje,?e powoli jako? si? rozkecimy:) Pozdrawiam:)
Kamień z serca. Oby teraz wszystko przebiegało bez problemów. Trzymajcie się tam dzielnie.Przesyłam buziaki i uściski :*
OdpowiedzUsuńCo za wspaniała wiadomość!!:) Teraz to już na pewno wszystko będzie dobrze:)
OdpowiedzUsuń- ciocia Adasia
Jak tam Karolinka dzisiaj?
OdpowiedzUsuńKarolinko, czekam na dalsze wieści :) Trzymam kciuki i modlę się Okruszku :)
OdpowiedzUsuńInaczej być nie mogło, przecież to silna dziewczynka,ja jestem cały czas z Wami i poprosiłam mojego anioła stróża o opiekę i czuwanie.
OdpowiedzUsuńciocia Beata
Modlimy się i pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńJak się czuje Malutka Myszka?? Wchodzę na bloga dzisiaj już chyba 10 raz i żadnych wieści... Myślę o Karolci cały czas. Paulina Pianka
OdpowiedzUsuńno to świetnie, ważne że jest lepiej :)
OdpowiedzUsuńtrzymajcie się, powodzenia :)
Asia
Czekamy na wieści..
OdpowiedzUsuńedi
Super, wiedziałam że nie może być inaczej :)))
OdpowiedzUsuńPoprosimy o zdjęcia!
Basia
Trzymam kciuki nadal
OdpowiedzUsuńKochani, co u Was? Jak się czuje Karolinka?
OdpowiedzUsuńJak tam nasza kochana Karolinka? Mam nadzieję, że sytuacja się unormowała. Modlę się za nią i myślę o Was, chociaż w ogóle się nie znamy.
OdpowiedzUsuńKarolinko, daj znac co u Ciebie. Bardzo się tu martwimy, ale wierzymy, że brak wieści to dobre wieści....
OdpowiedzUsuńCo słychać u Karolinki ?
OdpowiedzUsuń